wspierajmy się!

Heeeiii!
Witam Was serdecznie na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że poświęcacie chwilę swojego czasu na czytanie tego, co tłumi się w mojej małej główce. Jak każdy z nas może zauważyć lato zbliża się wieelkimi krokami, a razem z nim oczywiście słońce i upały. Wiecie dlaczego to moja ulubiona pora roku? Nareszcie możemy zrzucić z siebie ciepłe kurtki i 50 warstw ubrań. Uwielbiam to, że mogę założyć krótkie spodenki, crop top, lekkie buty i nic więcej. 

Do czego dążę? Bardzo smuci mnie fakt, że mnóstwo dziewczyn wstydzi się pokazać swoje ciało latem. Wiecie, chyba nigdy nie zrozumiem jak można dusić się w czarnych rurkach, kiedy na dworze jest tak gorąco. Najgorsze jest to, że zdarzają się osoby, głównie dziewczyny, które będą nas komentować.
Pamiętam w gimnazjum bardzo krępowałam się przyjść do szkoły w spodenkach, bo grube nogi, bo rozstępy, bo kilka czerwonych krostek po depilacji. Bałam się, że wszyscy będą mówić jak to źle wyglądam. Jak teraz o tym myślę to mam ochotę dać sobie w twarz. Kurcze, jeśli mielibyśmy całe życie przejmować się tym, co pomyślą inni i przez to rezygnować z różnych rzeczy, daleko byśmy nie zaszli.
Nadal nie mam idealnej figury, płaskiego brzucha i perfekcyjnych nóg. Prawdopodobnie nigdy nie będę miała, bo jestem zbyt leniwa żeby ćwiczyć i za bardzo lubię słodycze :D Ale nie wyobrażam sobie, żeby latem w mojej szafie zabrakło sukienek, krótkich spodenek i topów.

Dwie prośby do Was dziewczyny. Po pierwsze nie wstydźcie się swojego ciała. Nikt nie jest idealny.  Zaakceptujcie siebie i pokochajcie. Nie ma sensu non stop przejmować się tym, jak wyglądamy.

Po drugie, jeśli którejś z Was kiedykolwiek zdarzyło się wyśmiać inną dziewczynę, postarajcie się tego więcej nie robić. Wspierajmy się. Nie utrudniajmy sobie życia. Niech każdy żyje, wygląda jak chce, totalnie po swojemu.

Wszystkie jesteśmy piękne. Nie zapominajmy o tym.


Jeeejku, mam wrażenie, że trochę wyszłam z wprawy, żeby pisać, ale czas znowu powrócić do największej pasji, jaką jest blogowanie. Do napisania tego zainspirowała mnie bluzka ze strony Zaful.com, jaką widzicie na zdjeciu wyżej Letter Print Piping TeeKLIK.  Swoją drogą jestem z niej całkiem zadowolona.
Drugi top, który zamówiłam troszkę mnie rozczarował, ponieważ myślałam, że będzie dłuższy, ale i tak go ubieram. Bluzka na łańcuszku, zamiast tradycyjnych ramiączek prezentuje się całkiem przyzwoicie, tylko krzywo to przypięłam. Największym bublem jest samonośny stanik, w którym nie wytrzymałam nawet godziny, ciągle się odkleja od ciała i jest bardzo niepraktyczny.

Dzisiaj to na tyle. Zachęcam do komentowania i odnoszenia się do wpisu. 

 Będzie mi bardzo milo jeśli poklikacie w linki pod zdjęciami.

Pineapple Print Cropped Tank Top

Taaak ,totalnie no makeup :)

Chains Leaf Print Top


Wings-shaped Invisible Adhesive Bra



 coupon code >> ZFMine

Trzymajcie się cieplutko ♥
Love xx
Ulka

7 komentarzy:

  1. Fajnie wyglądasz, na lato w sam raz. Nie ma się czym przejmować. Ja też kocham słodycze.

    Zapraszam na nowy post, a w nim ... ogród pełen lawendy :-)
    Musisz to zobaczyć ♥ Zapraszam!
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry post, też jestem zdania, że nie ma się czego wstydzić. Poklikane

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety ludzie cały czas nas oceniają, a inni biorą to bardzo do siebie. Nawet jeśli ktoś się odważy pokazać swoje ciało, to zaraz zostanie skomentowany przez kogoś innego.
    Te topy z Zaful chyba już tak mają, że wszystkie są tak krótkie ;)
    Pokilkałam i zapraszam do mnie na recenzję Rosegal: My blog

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne rzeczy kochana ;* Na pewno bardzo przydatne :D

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  5. Tymi słowami zwiększyłaś moją pewność siebie :) Oby więcej takich postów :*
    Śliczne bluzki.
    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Będzie mi bardzo miło, jeśli zaobserwujesz bloga i zostaniesz na dłużej! ♥

Copyright © 2014 Ulciiakk , Blogger