Szukaj

Translate

środa, 12 lipca 2017

Czy miłość mnie przeraża?

Zastanawiałeś się kiedyś jak to jest kochać kogoś? Znaleźć osobę, z którą chcesz spędzić resztę życia? Być z nią już na zawsze... Mimo wszystko. Jakie to uczucie, kiedy za każdym razem, gdy patrzysz w oczy tej osoby, widzisz cały swój świat? Kiedy jesteś gotów oddać tej osobie całe swoje życie? Dla mnie to jest tak bardzo absurdalne, takie abstrakcyjne...niemożliwe.



Czy tylko mnie przeraża myśl o wiecznej, bezwarunkowej miłości?  Chyba nigdy nie zrozumiem jak można kochać kogoś na tyle, aby dzielić z nim całe swoje życie, tworzyć z tym kimś pewną jedność. Uważam, że prawdziwa miłość, to coś pięknego. Niestety mam wrażenie, że jest ona coraz bardziej niespotykana. Nie wiem czy są to moje prywatne odczucia, czy w rzeczywistości tak jest.
Właśnie coraz częściej miewam rozkminy czy kiedykolwiek byłabym w stanie tak mocno kogoś pokochać, zaufać mu, poświęcić całe życie tej jednej osobie. I tak, wiem, że mam dopiero 17 lat, całe życie przed sobą i nie bedę zaprzeczać, że może pojawić się ktoś, kto maksymalnie je zmieni. Nie chodzi też o to, że mam niską samooceną i marudzę, że nikt mnie nie pokocha, nie wcale tak nie jest, spokojnie, moja samoocena jest momentami zbyt wysoka i wydaje mi się, że myślenie mam na tyle realistyczne, że zdaję sobie sprawę, że na wszystko mam jeszcze czas. Sęk w tym, że patrząc w przyszłość, ciężko mi uwierzyć w to, że znajdę kogoś, z kim będę chciała spędzić wieczność. Miłość jest tak potężną wartością, że zwyczajnie mnie przeraża.
Nawet teraz odpycham każdego chłopaka, który jest mną zainteresowany. Nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłabym się w kimś zakochać. Na tę chwilę, wolność wydaje mi się jedną z najważniejszych wartości. Z tyłu głowy krążą mi myśli, że będąc w związku, stracę ją, chociaż doskonale wiem, że tak do końca nie jest.
 Myślicie, że z wiekiem zmieni się moje myślenie, a ta miłość, która obecnie mnie przeraża, stanie się moim największym pragnieniem? A może to już jutro spojrzę komuś w oczy i stwierdzę, że tak, to tego uczucia tak bardzo się bałam.
Okeeej, poniosło mnie z tym ostatnim :D
Kończę już, bo to wszystko jest zdecydowanie za bardzo pokręcone :p
Trzymajcie się! ♥
Love xx
Ulka

8 komentarzy:

  1. Ja od zawsze jestem osobą mało ufająca. Przyznam szczerze, boję się bliskości, boje się dotyku i boję się uczuć. Nie wiem czy to normalne. Twoje myślenie jest dokładnie takie jak moje jeszcze kilka miesięcy temu. Przyglądałam się,od zawsze, związkowi moich rodziców zastanawiając się, jak to jest kochać tę samą osobę przez 20 lat? Dziwiłam się moim znajomym, że w tak młodym wieku odbierają sobie wolność, pakując się w te 'bezsensowne', nastoletnie związki. Ale kilka miesięcy poznałam osobę, która całkowicie zmieniła moje myślenie. Może to głupie i płytkie, bo mam dopiero 15 lat ale przestałam się bać. Przestałam myśleć, że to nie ma sensu. Wcale nie obchodzą mnie już inni chłopcy, moi koledzy czy wolne życie jakie prowadziłam wcześniej. Nie planuje jeszcze przyszłości i małżeństwa, wiadomo ale spojrzenie komuś w oczy i zobaczenie całego świata, jeśli jest to też z drugiej strony, jest najpiękniejszym uczuciem jakie można doznać. Na pewno kiedy spotkasz tę osobę to twoje zdanie całkowicie się zmieni i pomyślisz "dlaczego kiedykolwiek mnie to przerażało?". Z całego serduszka ci tego życzę i doceniam za taki szczery post.
    Zza Obiektywu

    OdpowiedzUsuń
  2. Słuchaj Ulka, zgadzam się z Tobą pod względem tego, że naprawdę ciężko spotkać prawdziwą miłość w obecnych czasach, jednak to nie oznacza, że jej praktycznie nie ma. Nic na siłę! To trzeba poczuć. Na pewno będzie to twoje pragnienie, ponieważ w pewnym momencie swojego życia przestaną Ci wystarczać znajomi, a swoje szczęście będziesz chciała z kimś dzielić. Może to pojawi się za kilka lat, a może pojawić się już-i tego Ci życzę! Buziaki!♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedys poczujesz cos do drugiej osoby tak silnego, ze to co jest teraz abstrakcyjne, wyda Ci sie całkiem naturalne po prostu nie spotkałas jeszcze gokoś kto po prostu obudził w Tobie prawdziwa miłośc lub głębokie uczucia :)

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tą miłością to tak nie do końca, że zawsze jest pięknie i fantastycznie :) Ja jestem z związku trzy lata i nie raz przechodziliśmy burzę i wielkie kłótnie ale jednak zawsze wychodziliśmy z tego cało i potrafiliśmy się pogodzić. Miłość jest piękna, ale to uczucie że obok ciebie jest ktoś kto nie zostawi cię nawet jak porządnie się na niego wydrzesz w złości jest najcenniejsze :D a jeszcze jak cię przytuli i pocałuje to ideał :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uważam tak samo jak ty. Boję się, że po pewnym czasie miłość się wypali i nie będzie tak jak na początku.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. takze perspektywa tej calej bezgranicznej milosci mnie przeraza, moj umysl jak dotychczas nie jest w stanie tego racjonalnie pojac.... jednakze mam nadzieje, ze kiedys bedzie mi dane doznac tego uczucia, najwieksze marzenie chyba kazdej dziewczyny :)

    buuziaczki!
    https://justemsi.blogspot.com/2017/07/witajcie-przygotowaam-dla-was-nieco.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Również uważam, że na codzien nie spotyka sie juz czesto takiej pieknej miłosci niczym z bajki :)
    hiiamgabi.blogspot.com------>KLIK
    Dopiero zaczynam,serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobne odczucia do Twoich. Myślę, że kiedy miłość nadejdzie nic innego nie będzie się liczyć, a wszystko o czym myśleliśmy dotychczas diametralnie się zmieni. Jest to trochę przerażające, ale również piękne :)
    Świetnie piszesz. Miłego dnia :*
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń