Szukaj

Translate

czwartek, 13 kwietnia 2017

my daily make-up ♥

Heeii! Dawno na moim blogu nie pojawiło się nic z kategorii beauty, dlatego dzisiaj pokażę Wam i krótko zrecenzuję kosmetyki, których zazwyczaj używam do codziennego makijażu, wykonywanego przeze mnie każdego ranka. Zapraszam! ♥




Pierwszą rzeczą jaką robię po wsiąknięciu się kremu jest oczywiście nałożenie podkładu. Obecnie używam Catrice HD liquid coverage fundation.


Osobiście uważam, że jest to bardzo dobry kosmetyk. Krycie ma wystarczające, jest naprawdę lekki, przez co nie daje efektu maski i wygląda naturalnie. Szybko zastyga. Nie odbija się na ubraniach. Daje efekt zmatowienia, więc jeśli ktoś ma skórę suchą lub normalną na odczepnego może spokojnie nie nakładać na niego pudru. Utrzymuję się praktycznie cały dzień.
Dzięki temu, że ma pompkę możemy dokładnie wymierzyć, ile podkładu potrzebujemy, przez co unikniemy marnowania, a kosmetyk wystarczy nam na dłużej.

Kolejnym krokiem jest nałożenie korektora pod oczy. Z racji tego, że mam naprawdę spore cienie, potrzebuję mocnego krycia, ale nie chcę, żeby kosmetyk był zbyt ciężki. Przyznam się, że jeszcze nie znalazłam idealnego korektora pod oczy, ale Loreal Perfect Match jak na razie daje radę.



'Krycie ma w porządku. Odcień jest po prostu cudowny, wręcz idealny do neutralizowania cieni pod oczami. Niestety szybko zbiera się w zmarszczkach mimicznych i szybko znika ze skóry. Jest dosyć ciężki, przez co nałożony w zbyt dużych ilościach oprócz tego, że może obciążać delikatne okolice pod oczami, ciastkuje się. Minusem jest również pojemność. Korektor ma zaledwie 5 ml.

Czas na puder. Mój ulubiony i niezastąpiony Stay Matte od Rimmela się roztłukł, więc na szybko poszłam do Biedronki i chwyciłam za Bell Pocket 2skin mat. Byłam bardzo sceptycznie nastawiona, ale jak się okazało, kosmetyk nie jest wcale najgorszy.





Pierwszą rzeczą na jaką zwróciłam uwagę i która zasługuje na ogromny plus jest opakowanie. Widać, że jest solidne i kosmetyk tak łatwo nie ulegnie zniszczeniu. Puder noszę często luzem w plecaku do szkoły, więc naprawdę uwielbiam to opakowanie, no i jeszcze te lusterko, które chyba zawsze przyda się każdej dziewczynie.
Co do samego produktu, przyznam, że miewałam lepsze, co nie znaczy, zę ten nie jest dobry. Dla mnie ważne jest, żeby matowił, utrwalał podkład i korektor i trzymał się w miarę długo. Całe szczeście spełnia moje wymagania. Minusem jest to, że nałożony w troszeczkę większej ilości, jest widoczny i delikatnie się odbija, a kiedy nałożymy go zbyt dużo, zrobi nam na twarzy jedno, wielkie ciastko. Także z umiarem moje panny :D

Czas na moją ulubioną część, czyli konturowanie twarzy. Od ok. roku używam do tego non stop paletki z Makeup Revolution, która jest teraz w tragicznym stanie, dlatego pokazuję Wam zdjęcie, które zrobiłam zaraz po tym, gdy ją kupiłam.




I co tu dużo mówić, jak dla mnie rewelacja. Przepiękne odcienie bronzerów, utrzymują się aż do zmycia makijażu. Nie robią plam, przepięknie się rozcierają. No ja jestem zakochana.
Rozświetlacze też nie są gorsze. Dają świetny efekt na skórze.
A pudry jak pudry. Obecnie ich nie używam, bo mi się skończyły, ale jeśli jesteście ciekawe to przyznam, że są bardzo dobre.

Brwi. Coś, bez czego moja twarz wygląda wyjątkowo niekorzystnie. Paleta z Pierre Rene jest moim pierwszym kosmetykiem do brwi, używam jej już ok rok i jestem bardzo zadowolona.





Jak widać używam wszystkich odcieni, w zależności od intensywności makijażu i jak to większość dziewczyn, od humoru. Co do samych cieni nie mam zastrzeżeń, jedynym minusem jest to, że wieczorem makijaż brwi zaczyna zanikać, ale myślę, że nie jest to wielki problem, bo w ciągu całego dnia produkt jest na swoim miejscu.
Natomiast wosk pozostawia wiele do życzenia. Brwi wyglądają, jakby były tłuste, wcześniej nałożony cień się zmywa i zostają dziury. Brew wygląda jakby była niewyraźna, a czasami potrafi się rozmazać.
Dlatego od wosku trzymam się z daleka.

Teraz krok, którego nie wykonuję codziennie, bo zwyczajnie mi się nie chce, ale robię to bardzo często. Mówię o malowaniu kreski. Obecnie używam do tego kredki, zazwyczaj czarnej, ale lubię też szarą bądź brązową. Zrezygnowałam z eyelinera, ponieważ wydawał mi się zbyt intensywny do szkoły. Produktem, którego używam najczęściej jest kredka z Rimmela.



Kredka ma fajną pigmentację, nie utrudnia rysowania kreski, pozwala uzyskać taki efekt, jaki byśmy chciały. Nie łamię się, dobrze się ostrzy. Można ją ładnie rozcierać.


Tusz do rzęs. W swoim życiu miałam wiele przeróżnych maskar, ale moje serce należy do tych z Eveline. Oprócz tego, że są tanie, dają bardzo mocne pogrubienie i pięknie wydłużają. Teraz używam Color Edition, ale uwielbiam każdą ich maskarę.



Jak już wyżej pisałam, mocne pogrubienie i genialne wydłużenie. Czego chcieć więcej. Niektórym może przeszkadzać, że delikatnie skleja rzęsy, ale mi osobiście bardzo podoba się taki efekt.


Okeej, także to byłyby wszystkie produkty, których używam do codziennego makijażu. Mam nadzieję, że wpis Wam się spodobał, a recenzje okazały się pomocne.
Miałyście, któryś z tych kosmetyków? Przypadły Wam do gustu czy może uważacie je za totalny bubel? Piszcie w komentarzach ♥

Love xx Ulka


18 komentarzy:

  1. bardzo prosty, a co najważniejsze - lekki codzienny makijaż, przy czym wyglada on naprawdę ładnie, a raczej nie zajmuje za dużo czasu i wygladasz w nim bardzo naturalnie!

    M A R C E L I A (klik) Zapraszam do siebie i wesołych świat!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym gdzieś dorwać ten podkład, ale nigdzie go nie ma :(
    Śliczny makijaż taki naturalny! <3
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój kupiłam na stronie Wizaż24 ;)

      Usuń
  3. Świetne kosmetyki, nie używam żadnego z nich, ale wiele o nich słyszałam. Świetny post!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. selficzki sa super <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/checkpregnancycom-czyli-wszystko-o.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, mam podobny post, teraz planuję zrobić makijaż na bloga w wersji imprezowej ;)

    ♥NOWY POST-KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę kupić sobie ten podkład ;)
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  7. Ladny makijaz :) Niestety zadnego z tych kosmetykow nie uzywalam wiec nie moge za duzo powiedziec. Na moim blogu za jakis czas tez pojawi sie post z makijazem ;)


    karolinamblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz co ja tak na prawdę się nie maluję jeśli juz to tylko delikatnie rzęsy ale muszę przyznać ,że bardzo mi się podoba twój makijaż :)
    Na pewno spróbuję wykonać podobny :)
    Obserwuję! Zastanawiam się dlaczego tak późno :)
    Mało brakuje mi do 280 obserwatorów. Pomożesz?
    ONLY DREAMS - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Poszukuję podkładu z Catrice, ale nigdy nie mogę na niego trafić, a słyszałam o nim tak wiele pozytywnych słów :)
    Aleksandra (Strefa bez Stresu)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę spróbować tego tuszu do rzęs z eveline, wydaje się ciekawy! :)
    katemi21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używam żadnego z wymienionych kosmetyków, ale wydaje mi się, że podkład jest bardzo ciekawym produktem. Widziałam, że poleca go wiele dziewczyn, więc musi się sprawdzać. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia, ślicznie wyglądasz.
    Ciekawa jest ta paletka.
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie muszę spróbować tej maskary ! :D Wesołych Świąt :D

    http://alittlebitforbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post kochana :)
    Ślicznie wyglądasz :)

    MÓJ BLOG
    KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  15. Super wpis bardzo pomocny dowiedziałam się co nieco o tych kosmetykach.
    julie-s-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń