Szukaj

Translate

sobota, 23 lipca 2016

,,Only half a blue sky ...''


,,Only half a blue sky
 [..]

 I'm a half a heart without you

 I'm half the man, at best
 [..]
 I miss everything we do
 I'm a half a heart without you''



1 września 2006, dwie tak samo leniwe, tak samo przemądrzałe i urocze dziewczyny poznały się na rozpoczęciu roku. Tylko się na siebie spojrzały i wiedziały, że są sobie przeznaczone, że podbiją razem świat, że kiedy będą razem, nikt nie zdoła im się postawić.
Tak też było. Zaprzyjaźniły się i miały w garści cały świat. Przyjaciółki. Papużki nierozłączki. Obie pewne siebie, obiekty westchnień każdego chłopaka. Jedna zorganizowana, spokojna, poukładana, druga szalona, marzycielka, wiecznie uśmiechnięta. Jedna marzyła o pracy nauczycielki, psychologa, lekarza, druga uwielbiała tańczyć, kochała pisać. Pisała wiersze, sztuki, w których z przyjaciółką grały główne role. Dopełniały się.

                            Jedna nie istniała bez drugiej.



Z czasem różnica charakterów dawała o sobie znaki. Pojawiła się zazdrość. Zazdrość jednej, która potrafiła doprowadzić do płaczu drugiej. Zgrzyty między dziewczynami nie trwały długo. Już jako małe dziewczynki nie mogły znieść cierpienia przyjaciółki. 

Koniec podstawówki. Koniec przyjaźni? Nie tak szybko! Obiecały, że będą przy sobie zawsze, że ich przyjaźń będzie trać wiecznie, mimo wszystko. Obiecały sobie, że po gimnazjum pójdą do tej samej szkoły, potem wspólna uczelnia, domy obok siebie. Nie zwracały na nic uwagi, chciały być po prostu razem. Na zawsze.


Gimnazjum. Już nie rozstawiały razem chłopaków po kątach. Robiły to osobno. Już nie wyśmiewały razem innych dziewczyn. Robiły to osobno. Miały wielu znajomych, nowych przyjaciół, jednak obie doświadczyły bólu wywołanego przez okrutnych rówieśników. Dlaczego? Bo nie miały przy sobie tej jednej, niezastąpionej osoby, która mimo że nie raz denerwowała drugą swoim zachowaniem, była ważna jak nikt inny. 


 Spotykały się po lekcjach. Już nie tak codziennie jak za czasów podstawówki, ale kiedy się widziały, nareszcie mogły wszystko z siebie wyrzucić. Czuły, że mają przy sobie osobę, której ufają najbardziej na świecie. Wspólny śmiech, płacz, obgadywanie, niesamowity przypływ pewności siebie... To wszystko wracało, kiedy się widziały.

   ,,Choćby było nie wiem jak źle,
 pamiętaj,
 będzie lepiej, masz mnie''



Wszystko zaczęło się powoli wyniszczać, kiedy poszły do 3 gimnazjum. Zero kontaktu. Zero wspólnego śmiechu. Zero wspólnego płaczu. Zero czegokolwiek.


Dziewięć lat wspaniałej przyjaźni skończyło się.
        
   Nad niezwyciężoną więzią, zwyciężył czas. 




Co dzieje się z dziewczynami teraz? Jedna jest blogerką. Marzy o wydaniu książki, napisaniu wspaniałej sztuki, graniu w teatrze... A druga... Druga...  



Jak się pewnie domyślacie, w tym poście opisałam swoją przyjaźń, przyjaźń, która miała trwać wieki. Niestety, los zadecydował inaczej. Dwie papużki nierozłączki kiedyś musiały się rozejść, pójść inną drogą, realizować własne marzenia. Mimo, że z osobą opisaną w poście nie mam już najmniejszego kontaktu, nadal kocham ją na swój sposób i zawsze będzie dla mnie ważna. O tak pięknej przyjaźni nie da się zapomnieć. 
Nasze drogi się rozeszły, ale serca wciąż biją jednym rytmem. 

Love xx Ulka 

31 komentarzy:

  1. Love this post! You're so pretty!

    http://alicefashionwonderland.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  2. Napisałaś ten post w bardzo ciekawy sposób. Bardzo mi przykro, że wasza przyjaźń się rozpadła. Dobrze jednak, że nie zapomniałaś kim dla Ciebie była i co razem przezyłyście. Życzę Ci, abyś spełniła swoje marzenia i mogła się nimi cieszyć ze swoimi bliskimi...Jeszcze nie jest za późno na przyjaźń, trzeba tylko znaleźć właściwą osobę do roli przyjaciółki :)
    Pozdrawiam Kochana :*
    PS: Masz talent do pisania.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie piękne słowa. Dziękuję, wzruszyłam się ♥

      Usuń
  3. Fajnie napisane :D Jeśli marzysz o wydaniu książki to dąż do tego, bo na pewno będzie świetna ;) Co do przyjaźni, moja była podobna zakończyła się jednak wraz z końcem liceum, tam pojawiły się problemy :) ale to chyba zawsze tak jest, że w końcu każdy idzie w inną strone ;)

    grlfashion.blogspot.com
    zapraszam:*odwdzięczam sie za każdą obserwację ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ludziom, którzy nawet po zakończeniu szkoły, utrzymują przyjaźnie :)

      Usuń
  4. Też kiedyś marzyłam o wydaniu książki! <3
    Życzę Ci powodzenia w tym postanowieniu!
    Niestety tak jest, że niektóre przyjaźnie z biegiem czasu się rozpadają..
    Czytałam ostatnio książkę, w której było napisane, że z niektórych przyjaźni czasami się ''wyrasta''...
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post :) Super opisałaś przyjaźń. I niektóre przyjaźnie, które miały trwać ,,na zawsze'' kończą się :(

    http://normalnienienormalnanastolatkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że twoja przyjażń się rozpada... Pięknie opisane!

    londonkidx.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  7. Przykro mi, ale tak to czasami w zyciu bywa. Mam nadzieje, ze niedlugo poznasz kogos, kto bedzie z toba na zawsze ♡ Zapraszam do siebie jezeli ci sie spodoba zaobserwuj i powiadom mnie o tym a ja zrobię to samo:
    are-we-cool-enough.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już poznałam taką osobę, co prawda jest to internetowa przyjaźń, ale trwa już kilka lat i mam nadzieję, że będzie trwać zawszę. Obym się tym razem nie pomyliła ;)

      Usuń
  8. To takie przykre że coś co miało treac wiecznie rozpada się

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę smutna historia, ale myślę, że jest szansa, że wasza przyjaźń w przyszłości się odnowi, bo na pewno tak łatwo o sobie nie zapomnicie.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne, kiedy się zobaczymy będzie jak dawniej. Przynajmniej przez godzinę, potem znowu się rozjedziemy i nie będziemy miały kontaktu.

      Usuń
  10. Ja niestety też tak miłam, przyjaxń z pewną osobą mi się rozpadła z bylejakiego powodu, bardzo żałuje, bo miałysmy masę wspomnień, ale trzeba isc dlej i się nie poddawać:)

    Mogę prosić o poklikanie w linki w tym poscie? :)
    by-vanys.blogspot.com-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mi się smutno zrobiło! Do pewnego momentu czytałam swoją historię, jednak nam się udało i zakończyło się happy end'em. Może kiedyś jeszcze los Was połączy!

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  12. Popłakałam się i zaczęłam myśleć o mojej przyjaciółce ;)
    meegstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przestawaj pisać! Wzruszyłam się!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://jednopostanowienie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za propozycje na moim blogu :) Oczywiście OBSERWUJE :) I zapraszam do obserwacji do siebie :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudowne! :o

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale to jest cudowne jeju! Niestety, cóż, mam podobnie :(

    Zapraszam do siebie! http://bleedingoutforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Napisane w bardzo ciekawy, zachęcający sposób! Cudownie! *.*
    Niestety wiem co czujesz, bo pół roku temu miałam podobnie :(

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. ojeeejku nieźle do mnie trafiłaś kochana :'(

    http://natquaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Lovely post! Maybe we could follow each other on GFC and instagram @djonovic_milica? If yes, follow me and I follow back as soon as I see it.
    Let me know with a comment on my Blog

    http://intonezzee.blogspot.com/

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie napisany post i w sumie...idealnie Cie rozumiem. Całą tą sytuacje idealnie rozumiem, bo sama przeszłam przez podobną. Tak już chyba miało być :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. fajnie napisany post, milo sie czyta;) i super zdjecia

    http://justbasicstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo wczułam się w tę historię, bo przypomina mi ona historię mojej przyjaźni. Też zakończyła się po 9 latach. I chociaż żyje się dalej, są nowi ludzie, to i tak ta przyjaźń gdzieś w środku została. Post mnie poruszył, dobrze napisany :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. O kurcze... Chyba sie wzruszyłam i mimo wolnie poleciała mi łezka, bo sposób w jaki to opisałaś jest niesamowity a jeszcze dodatkowo dokładnie wiem jak sie czujesz, uwierz... Dziękuje
    Www.nixstaystrong.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Hejka! Chciałabym Cię zaprosić do mojego kunkursu w którym do wygrania jest pomadka i konturówka Kylie Jenner!:) *KLIK*

    OdpowiedzUsuń