Szukaj

Translate

niedziela, 27 marca 2016

,,i'm not beauty queen i'm just beautiful me''

Hejj! Dzisiaj bez zbędnego wstępu... Po prostu przeczytaj. No dalej ;) ♥




Moje drogie panny, chyba nikt nie zaprzeczy, że większość dziewczyn/ kobiet maluje się codziennie, aby wyglądać ładniej, korzystniej... Aby podobać się płci przeciwnej, aby czuć się pewniej we własnym ciele... Okej, przecież nic w tym złego. Makijaż podkreśli naszą urodę, sprawi, że nabierzemy pewności siebie i wiem, że wiele dziewczyn dopiero poprzez make up czuje się pięknie, czuje się bardziej dowartościowana. Ej, ej, ej laski! Nie zapominajmy, że to, co uzyskujemy dzięki kosmetykom to tylko taki ,,ulepszacz'' naszego wglądu. To teraz słuchaj. Odpowiedz sobie na pytanie, czy podczas noszenia tych mazideł czujesz się ładnie. I jak? Jesteś wtedy piękna prawda? Nie bądź w tym momencie skromna. Jesteś piękna nawet najdelikatniejszym makijażu, przyznaj. Nie wstydzisz się siebie. Możesz wyjść na ulicę, do szkoły, na imprezę. Wszędzie. Czujesz się pewniej, prawda? 
Laska, ale ty wiesz, że makijażu nie będziesz nosiła cały czas, co nie? Jest wieczór, zmywasz wszystko. I co? Spójrz w lustro. Wydaje ci się, że z pięknego łabędzia zamieniłaś się w brzydkie kaczątko, mam rację? Cera nie jest tak idealna, oczy nie są tak duże i wyraziste... Taaa, znam to uczucie. Miałam tak kilka lat temu, kiedy przychodząc do gimnazjum, zeżarto ze mnie całą pewność siebie. Nakładałam na siebie tyle, ile tylko mogłam, a gdy musiałam to zmyć, z bólem patrzyłam w lustro. Strasznie uczucie. Wydaje mi się, że niezaakceptowanie samego siebie, to najgorszy błąd jaki możemy popełnić. 
Wiesz co? Idź teraz do lustra. Zmyj to gówno i spójrz na siebie. Przyjrzyj się dokładnie. Widzisz te oczy? Piękne są, prawda? Uśmiechnij się. Uśmiechnij się tak szczerze jak tylko potrafisz. I jak? Jest git, prawda? ♥ Rozpuść i starannie poczesz włosy. Spójrz na siebie jeszcze raz. Jesteś piękna. Wiem, że to widzisz. Wyprostuj plecy, zrób minę suki i powiedz głośno : ,, JESTEM PIĘKNA, JESTEM KUŹWA ZAJEBISTA''



Jak Wam wcześniej pisałam, jakieś dwa, trzy lata temu patrząc w lustro po zmyciu makijażu, czułam się tak niepewnie, tak brzydko... Jak gówno. Ale teraz zmywam ten makijaż i nie czuję się gorzej niż bez niego.
 Jeśli Ty boisz się gdziekolwiek pokazać bez make up'u to zmień to! Nie może być tak, że wstydzisz się samej  siebie. Okej, ja doskonale wiem, że ciężko porzucić to. co sprawia, że jesteśmy ,,ładniejsze'' i ja maluję się praktycznie codziennie, kiedy gdzieś wychodzę, ale to nie jest tak, że nie wyjdę nieumalowana,  jakoś nie mam z tym problemu. Zaakceptowałam siebie. Taka jestem i nic nie zrobię. Nie jestem ideałem. Nikt nie jest. Ale wiem jedno. Uwielbiam siebie w makijażu jak i bez niego.
Jeszcze raz stań przed lustrem i spójrz. To ty. Prawdziwa, naturalna ty. Taką cię stworzono. Taką cię chciano. Jesteś piękna. Obiecaj, że zmywając make up, nie będziesz się siebie wstydziła. Obiecujesz? No mam nadzieję. Ludzie niech gadają co chcą. Nie mają prawa cię oceniać, a ty nie masz prawa brać ich oceny do siebie. Wiesz dlaczego? Bo jesteś piękna, zaufaj mi. Zaufaj sobie.

Love xx Ulka :**

5 komentarzy:

  1. Bardzo mądry tekst :) Ja osobiście nigdy nie miałam problemu wychodzić z domu bez makijażu, ale sprawia on, tak jak napisałaś, ze jakoś nabieram pewności siebie :)
    Jak będziesz miała troszkę czasu to zapraszam do mnie :) agatkapomadka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny blog i post. Będę wpadała cześciej i oczywiście obserwuje. Jeśli spodoba ci się mój blog to zaobserwuj http://www.mysterious-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń