Szukaj

Translate

wtorek, 2 lutego 2016

Just friends! ♥


Heii! ♥

Dzisiaj  chciałabym odnieść się do przyjaźni. Przyjaźni między chłopakiem, a dziewczyną. Myślicie, że taka relacja jest w ogóle możliwa? Na różnych askach, tumblrach spotykam się ze stwierdzeniem ,, Nie istnieje!'' ,, Istnieje, dopóki jedno z nich się nie zakocha'' ,, To tylko początek miłosci', mówią, że zawsze jedna z osób musi czuć coś do drugiej. Nie wątpię w to. Być może ludzie, którzy to pisali nigdy nie spotkali się z przyjaźnią między osobami róznej płci, być może każda taka relacja, z która mieli do czynienia kończyła się związkiem... Ale to nie znaczy, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje. Przysięgam Wam, istnieje!

Urodziłam się 12 sierpnia 2000 roku. On 16 listopada 2000 roku. Byliśmy sąsiadami od zawsze. Dogadywaliśmy się, mając zaledwie po 3 lata. Już wtedy byliśmy nierozłączni. Wspólne zabawy w piasku, wspólny śmiech, historie, które znam tylko z opowieści mojej mamy... Z czasem on musiał wyjechać do Niemiec, ja przeprowadziłam się do Białegostoku. Oczywiście nie zdawaliśmy sobie sprawy z tej ,, rozłąki''. Byliśmy zbyt mali. Zawsze kiedy przyjeżdżałam na wakacje do babci, wspominała mi coś o nim, że niedługo przyjeżdża, że to, że tamto, no ale ja nawet nie pamiętałam jego twarzy.
Los tak chciał, że kiedy nadszedł 2006 i musiałam isć do szkoły, przeprowadziliśmy się z powrotem  do miejscowości, w której obecnie mieszkam. Jego rodzice też podjęli decyzję o powrocie i w tym momencie nasza przyjaźń narodziła się na nowo. Nie macie pojęcia jak cudownie wspominamy te czasy. Podobno byliśmy najbardziej nieznośnymi dzieciakami we wsi :D Chodziliśmy do tej samej klasy, więc już było idealnie :D W szkole ja miałam swoją przyjaciółkę, on swojego ziomka, ale po lekcjach całe dnie spędzaliśmy razem. Nadszedł czas, kiedy musiał przeprowadzić się do wioski obok, to zaledwie 2 km dalej, ale widywaliśmy się jedynie na szkolnym korytarzu no i w klasie :D :P Ogólnie czasy podstawówki wspominam najlepiej jak tylko potrafię. Najlepszy okres w moim życiu. Miałam 3 przyjaciół i była z nas najlepsza paczka ever! :P
Nadszedł czas pożegnania z moją cudowną ,, ekipą ''. Los tak chciał, że musiałam iść do innego gimnazjum niż oni. Nie macie pojęcia jak bardzo zazdrościłam im, że będę tam razem. Tak bardzo bałam się, że nasz kontakt się urwie, że zapomną o mnie. Na zakończeniu 6 klasy płakaliśmy, płakała cała nasza klasa jak i kilka osób ze szkoły, mogliśmy zauważyć łzy w oczach pani dyrektor i mogę Wam obiecać, że naprawdę nie kłamię, serio :)
Na szczęsie nie było tak źle, jak  myślałam. Może nawet było lepiej. Kiedy spotykaliśmy się w weekendy w końcu czułam, że mam przy sobie moich przyjaciół, mimo że znalazłam w gimnazjum wielu świetnych znajomych, to jednak ta trójka była niezastąpiona. To z nimi czułam się najlepiej. Mogę być sobą w stu procentach. W tej paczce, oprócz tego przyjaciela jest moja przyjaciółka  i najlepszy kolega na świecie. Zawsze czekałam aż nadejdzie piątek i przez te 3 dni będę mogła zobaczyć uśmiechniętą twarz mojego byłego sąsiada.

Powiem Wam szczerze, mam najcudowniejsze przyjaciółki, na których zawsze mogę polegać. Zawsze mnie wysłuchają, wesprą, pomogą, powstrzymają mnie przed głupimi pomysłami, a jeśli im się nie uda, zrobią tę głupią rzecz razem ze mną. Ale mam też przyjaciela, przy którym również mogę być sobą i był czas, kiedy pokłóciłam się z moimi dwiema przyjaciółkami, a trzecia mieszka na dosłownie drugim końcu Polski i mimo, że kocham ją najbardziej na świecie, to nie to samo. Wiecie kto wtedy był przy mnie? Kto sprawiał, że się uśmiechał i ten uśmiech wcale nie był wymuszony? Właśnie on. Spędzaliśmy ze sobą bardzo dużo czasu  i w tym momencie pozdrawiam wszystkie osoby, które myślą, że się w sobie zakochaliśmy, bo wciąż jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi i oddalibyśmy życie za siebie.
On nigdy nie miał problemu z tym, że opowiadam o super ciachach, albo ja nie mam problemu, kiedy on mówi o wszystkich super laskach, które widział. Rozmawiamy na każdy temat. Uwierzcie. Każdy :D

Właśnie to jest przyjaźń. Tak samo jak mam 3 wspaniałe przyjaciółki, tak samo mam cudownego przyjaciela i wszystkich kocham tak samo. Bez względu na kilometry, na płeć czy długi czas, kiedy się nie widzieliśmy.

A co do naszej ,,paczki'', możecie mi ufać, że ma się bardzo dobrze i nie zamierza się rozpadać! ;)

Love xx Ulka

Wpadajcie na snapa  i insta! ♥













3 komentarze:

  1. Bardzo zazdroszczę takiej przyjaźni :)

    http://meengie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. SUper post :D Bardzo fajnie, że masz takiego przyjaciela :D

    amatorskie-rysowanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń